
:
Cyrk wujka Quaile'a
Posty: 41 #1920095
|
Aries pisze: Dobrze, że o tym wspomniałaś. Rozdział "Labirynt" był totalnie posklejany z fragmentów. Byłam chora, więc zaczęłam pisać go już trochę wcześniej, niż Ania z Gosią. Pisałam na kartkach z zeszytu xd . Naszedł mnie pomysł,więc wyprzedziłam resztę. Pisałam potem na lekcjach itd. Notatki dawałam Ani, która przesyłała to Gosi na pocztę. Mięliśmy dużo odstępnych historyjek, które potem wpasowaliśmy w całość. Podczas ferii natomiast było podobnie, z tym że tym razem to Ania i Gosia pisały bez nas. Ja pisałam o Aries w domu. Nadal mam gdzieś parę odstępnych sytuacji, które miały być w tomie 2 . Mam nadzieję, że będą xd .
Ale... Czemu nie napiszesz po prostu oddzielnej historii, w ktorej zamiescisz te swoje pomysly? tak samo jak ja pisze z Dębowym.. niby Ci sami bohaterowie, a jednak zupelnie inne przygody itp. swoja drogą.. chcielismy napisac fanfiction, ale prawie nic nie wiemy o swiecie, w ktorym to sie dzieje. wiec informacje o rasach, nawet jakas mapka - wszystko to byloby bardzo pomocne _________________ W szaleństwie zabawne jest to, że nie można go opisać lub zdefiniować, ponieważ szaleństwo z samej swej natury jest chaotyczne, tak więc każda próba zdefiniowania go zaprzeczy jego naturze, a to z kolei oznacza, że nie będzie jego definicją. Pozdro |